Inglot cienie, puder i tusz – makijażowy haul zakupowy

3 Flares 3 Flares ×

W związku z tym, że ostatnio miałam poważne czyszczenie kosmetyczki i wyrzucałam wszystkie przeterminowane i zużyte kosmetyki do makijażu, wybrałam się na spore zakupy. Tym razem nie były to jednak zakupy ani w Rossmann i nie w Sephora, a stoisko Inglot w Galerii Jastrzębie:)

Więcej na temat terminów ważności kosmetyków znajdziesz TUTAJ

Dlaczego lubię kolorówkę Inglot?

Nie wiem czy wiecie, ale polski Inglot produkujący kosmetyki do makijażu, od pewnego czasu pojawia się na wszystkich wydarzeniach branżowych na całym świecie. Aktywnie włącza się w międzynarodowe pokazy makijażu – The Makeup Show, IMATS, produkcje telewizyjne, Fashion Week w światowych stolicach mody. Cieszy mnie kiedy Polska firma osiąga sukces na rynkach międzynarodowych.

Sama osobiście bardzo lubię tą firmę od czasu studiów, kiedy dość dużo na niej pracowałam. Lubię zarówno same kosmetyki jak i akcesoria. A dlaczego je lubię? Ceny są przystępne, kosmetyki świetnej jakości i – największy atut: możliwość tworzenia własnych palet np. cieni. Przy pierwszych zakupach musisz liczyć się z tym, że trzeba dokupić paletkę do cieni lub pudełeczko do pudrów czy różu, jest to jednorazowy wydatek. W zależności od Twojego wyboru ceny wahają się od 12,00 do 40,00 zł. Same wkłady nie są aż tak drogie i w miarę potrzeb czy zużycia możesz dokupować i wymieniać w paletce pojedyncze cienie, róże czy pudry. Kolorystykę wybierasz wg. siebie :)

inglot kosmetyki

Mój makijażowy haul zakupowy

Zarówno kosmetyki jak i paletki są zapakowane w eleganckie pudełeczka. Kupiłam sobie puder w kamieniu i  pudełeczko z lusterkiem. Małą paletkę cieni i 2 wkłady oraz tusz do rzęs. Wszystko elegancko zapakowane. Kiedy zaczęłam rozpakowywać zakupy wyglądało to tak:

Inglot1pudelkaW między czasie zaczął się „chaos”. Dzieci chciały jeść, więc musiałam przygotować. Jak jadły to nabałaganiły i komentowały co robię. W międzyczasie ja pstrykałam fotki. Więc proszę wybaczyć jakość zdjęć :)

Wkłady do paletek są szczelnie zapakowane. Więc wiadomo, że dopiero od momentu otwarcia kosmetyków w domu można zacząć liczyć upływ okresu czasu do terminu ważności. W sieciówkach jest ten problem, że każdy ma dostęp do kosmetyków – może otwierać i odkręcać pojemniczki nic nie kupując, tym samym może nam się trafić już przeterminowany czy przyschnięty tusz czy inny kosmetyk.

inglot 2 zawartoscPo włożeniu do paletek kosmetyki nie wypadną – przytrzymuje je magnes. W paletce do cieni mam jeszcze 2 wolne miejsca. Myślę o dokupieniu czegoś w odcieniach brązu i fioletu do smokey eyes.  Po włożeniu do paletek wszystko prezentuje się tak:

inglot3kompletOczywiście są też większe i mniejsze paletki. W zależności od Twoich potrzeb i zdolności finansowych. Zawsze jest ten plus, że brakujące kosmetyki możesz dokupować z czasem.

Puder prasowany kupiłam sobie w jasnym, naturalnym i chłodnym odcieniu nr 25.

inglot p4Cienie kupiłam na razie dwa, dla mnie podstawowe i ulubione kolory.

  • Rainbow freedom system 113 to zestaw 3 pastelowych róży. (Na zdjęciach wyszły mi blado, kwestia oświetlenia.) Najjaśniejszego koloru często używam jako bazy pod cienie oraz do delikatnego rozjaśniania wewnętrznych kącików oczu
  • Matte freedom system 391 matowa czerń. Używam do robienia kresek i jako eyelinera. Niezbędny do precyzyjnej kreski jest pędzelek o wąskim, ściętym włosiu, tzw. pędzel do robienia kresek. Jest bardziej precyzyjny od kredek do oczu.

inglotc5No i oczywiście kupiłam tusz do rzęs o grubej, gęstej szczoteczce, wszechstronny False Lash Effect Mascara. Efekt sztucznych rzęs – pogrubia, wydłuża, podkręca. To wszystko czego mi trzeba :)

inglotall6Na kosmetykach z Inglota zrobiłam już niejeden makijaż. Trzymają się długo na skórze. Dobrze kryją i cienie dobrze się łączą z innymi kolorami. Tusz to masakra mascara :D Polecam  i pozdrawiam!

Efekt tuszu. Kiepskie zdjęcie póki co – z telefonu. Wrzucę lepsze w wolnej chwili. Po lewej oko pomalowane samym tuszem po prawej nie malowane.

tusz oka1

Pokazowy makijaż dzienny zrobiony tymi kosmetykami TUTAJ. Znalazłam chętną modelkę ;)

Natalia (Kosmetyka 4 U – htttp://kosmetyka4u.blog.pl)

The following two tabs change content below.
Moją pasją jest kosmetyka, makijaż, rysunek i książki. Jestem niepoprawną romantyczką, uwielbiam podróżować i kocham dzieci. Lubię kawę z ciastkami, a dla równowagi jeżdżę na rowerze i trenuję z Ewą Chodakowską i Mel B ;). Lubię też pisać i stąd pomysł na blog:-)
8 comments on “Inglot cienie, puder i tusz – makijażowy haul zakupowy
    • Wymienne wkłady to jak dla mnie wielki plus – możliwość tworzenia własnych palet.
      Co do makijażu to ostatnio jestem trochę zabiegana, więc mam mało czasu. Na szczęście to same pozytywne wydarzenia :) A makijaż już wkrótce :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


3 Flares Twitter 0 Facebook 0 Google+ 3 Pin It Share 0 Email -- 3 Flares ×